„New Jork, New Jork … ” w uszach dźwięczy mi piosenka Franka Sinatry 🙂  – to miasto zwiedzaliśmy oddzielnie, więc napiszę to, co zwiedzili BORKOWSCY:)

a.      World Trande Center – wjechaliśmy na samą górę (wstęp 37$), z której można podziwiać niesamowite widoki miasta wieżowców! Już sama winda robi ogromne wrażenie! Wchodzisz do środka i myślisz, że zaraz zobaczysz panoramę miasta lecąc niczym ptak z prędkością światła w górę, ale nic bardziej mylnego 😉 Winda to multimedialny pokój, który serwuje kawał historii Nowego Jorku! W ciągu tych kilku minut oglądasz jak ewaluowało to miasto, przeradzając się w dżunglę wieżowców! Jak już wjedziesz na górę, możesz tam zrobić genialne zdjęcia i zobaczyć jaki Nowy Jork jest ogromny, a człowiek malutki wobec tego wszystkiego!

Na dole znajdują się dwa memoriały upamiętniające każdą z wież WTC zniszczonych w zamachu z 11 września 2001 roku. Widnieją na nich nazwiska każdej z poległych osób. Memoriały to fontanny będące symbolem płaczu nad wszystkimi, którzy ponieśli wtedy śmierć – przynajmniej ja to tak odbieram ☹ Jest to na pewno miejsce, które trzeba zobaczyć! Miejsce gdzie warto się zatrzymać, chwilę pomyśleć i oddać hołd nie tylko tym, którzy zginęli gdyż akurat tam pracowali, ale również wszystkim tym jednostkom np. straży pożarnej i policji, którzy pojawili się na miejscu pierwsi – oni weszli do środka aby ratować innych i wtedy wieże runęły przysypując wszystkich 🙁 Miejsce, które powoduje dreszcze i wzbudza łzę… WTC Memorial został otwarty w rocznicę zamachu – 11 września 2011 roku dla rodzin ofiar a dzień później dla pozostałych zwiedzających.

b.      Muzeum WTC – nam niestety nie udało się go zwiedzić przez bardzo napięty harmonogram i ogromne kolejki, ale przynajmniej mamy powód, aby tu wrócić 😊 Wstęp kosztuje 24$.

c.      Times Square – ikona Nowego Jorku, którą kojarzymy z ogromu billboardów świetlnych największych marek świata! Niewielu wie, że wcześniej plac ten nazywał się Longacre Square, a zmiana nazwy nastąpiła gdy NEW YORK TIMES przeniósł tam swoją siedzibę 🙂 Znajduje się na skrzyżowaniu Broadwayu i 7 alei ale widać go z baaaardzo daleka :). To tu również odbywa się największy (podobno) Sylwester na świecie! Wiadomo – jak coś największe to tylko Made in America 🙂

d.      Financial District – dzielnica finansowa Manhattanu – tu oczywiście obowiązkowa wizyta u BYKA i złapanie go za… (wiadomo:)) – podobno przynosi to finansowy dobrobyt, także wyczekuję tych milionów w swoim nowym portfelu 😀 Giełdy niestety nie zwiedziliśmy (była niedziela☹) także i atmosfera gonitwy za dolarem była praktycznie niewyczuwalna…

e.      Federal Hall i pomnik Jerzego Washingtona – pierwszego prezydenta USA. Budynek Federal Hall pierwotnie służył jako drugi Ratusz NY, w latach 1785-88 używany był jako siedziba Kongresu Konfederackiego, natomiast w 1789-1790 pełnił funkcję pierwszego miejsca pracy Kongresu Stanów Zjednoczonych. To również tutaj odbyła się inauguracja prezydentury Jerzego Washingtona.

f.      Statua Wolności – nie popłynęliśmy (harmonogram napięty i mega długie kolejki), ale widzieliśmy z brzegu mikroskopijną Statuę 😊 Jeśli będziecie zainteresowani, to wstęp na wyspę i zwiedzanie to koszt 18,5 $ (sprawdzałam na miejscu). Może z bliska nie widzieliśmy, ale zdjęcie mamy 😀

g.       Brooklyn Bridge – obowiązkowa fota! Jest to jeden z tych mostów, które po prostu trzeba uwiecznić i zobaczyć! Most Brookliński jest jednym z najstarszych na świecie! Łączy Brooklin z Manhattanem, między którymi płynie rzeka East River. Jego budowa zaczęła się 3 stycznia 1870 roku a skończyła 24 maja 1883 roku i pochłonęła 15 Mln $!!

h.      Little Italy – czyli Mała Italia – Włoska dzielnica NY – bardzo klimatyczne miejsce pachnące szynką parmeńską i serami! Można tu smacznie zjeść w prawdziwej Włoskiej restauracji – prowadzonej przez Włocha 🙂 Napić się dobrego wina i rozkoszować chwilą 🙂 Byliśmy pod restauracją, w której (podobno) jadał sam SOPRANO 😉

i.      Chinatown – miejsce gdzie znaleźliśmy najlepszą knajpę EVER!!! Sami Chińczycy gdzie się nie rozejrzeć i MY 😊 Jedzenie obłędne! Najlepsze jest to, że dostajesz super świeże składniki i sam/sama je gotujesz w bulionie (możesz wybrać rodzaj), lub grillujesz 😊 Jesz ile chcesz! Polega to na tym, że za 25$ wybierasz sobie 2 buliony i dodatki, które gotujesz, lub za 30$ grillujesz mięsa i warzywa😊

j.       Washington Squere Park – dotarliśmy nocą więc wiadomo 😊 Za wiele nie zobaczyliśmy, ale właśnie w tych godzinach jest to miejsce spotkań młodych ludzi 🙂

k.       Dom Carrie Bradshaw – to był obowiązkowy punkt programu! Jestem ogromną fanką tego serialu i nie mogłam odpuścić sobie tego miejsca 😊 Dom znajduje się przy Perry St. w dzielnicy Greenwich Village, gdzie znaleść można przepiękne kamienice! Zapewne jest to miejsce tłumnie odwiedzane przez fanki serialu, gdyż obecni mieszkańcy kamienicy rozwiesili na schodach łańcuch informujący o zakazie wstępu na schody, a w zamian za zdjęcie proszą o datki na bezdomne zwierzęta! Piękny gest!

l.      Nowojorska Biblioteka Publiczna – jest jedną z największych na świecie i zarazem jedną z najważniejszych placówek tego typu dla USA! Dostęp do jej zbiorów jest całkowicie bezpłatny a biblioteka działa na zasadach non-profit! Piękne miejsce, które zwiedza się również za darmo 🙂

Biblioteka ma przepiękną architekturę! Jest monumentalna, a czytelnia przypomina raczej salę balową, niż wnętrze biblioteki! Wystrój i zdobienia robią naprawdę piorunujące wrażenie! Czytelnia jest otwarta dla zwiedzających – nie wiem wprawdzie czy Ci wszyscy ludzie, którzy czytają potrafią się skupić przy tych tłumach 🙂

To również tu (nawiązując do poprzedniego punktu) rozgrywała się scena w której Carrie Bradshaw miała wziąć swój wymarzony ślub z Bigiem!

m.       Rockefeller Center – jak wspominałam Wam w postach na INSTAGRAMIE i FB na kompleks Rockefeller Center składa się 19 budynków zbudowanych przez rodzinę o tym samym nazwisku! Miejsce to zostało oddane do użytku w 1939 roku a łączna jego powierzchnia to 89 000 m2! Znajduje się tu rzeźba przedstawiająca Atlasa dźwigającego na swych barkach kulę ziemską, ale dla mnie to przede wszystkim plac, który większości z nas kojarzy się ze sceną z filmu „Kevin Sam w Nowym Jorku” – ogromna choinka, światełka, mały Kevin i mama, która właśnie tam odnajduje zagubionego synka!

n.    Piąta Aleja – marzenie każdej kobiety!!! Nigdzie – w żadnym miejscu w którym byłam nie spotkałam tylu butików najlepszych projektantów z całego świata w jednym miejscu! Największe wrażenie robią piękne witryny sklepowe – niczym scenografie teatralne! Niestety nie zrobiłam zdjęć, gdyż Mikołaj strofował mnie, że przecież on robi aparatem… i tym właśnie sposobem mam jedno zdjęcie witryny D&G ;P  Jest to główna ulica Manhattanu, jedna z najbardziej rozpoznawalnych i najdroższych ulic handlowych na świecie 🙂

o.      Grand Central Terminal – Jeden z największych dworców kolejowych na świecie pod względem ilości peronów! Wszystkie linie dojazdowe kolei ukryte są pod ziemią (41 linii na pierwszym i 26 na drugim poziomie), dodatkowo przebiegają tędy 4 linie metra i jedna linia specjalna! Największe wrażenie robi tu architektura, która jest po prostu przepiękna! Hala główna, czyli ta uwieczniona na zdjęciach poniżej ma ponad 37 tys. metrów kwadratowych. Budynek sprawia wrażenie starszego, niż jest w rzeczywistości poprzez zabiegi architektoniczne i bogate wzornictwo. Obecnie GCT pod względem architektury jest połączeniem secesji z elementami baroku i renesansu .

Jego główne wejście znajduje się na południowym końcu i strzeże go grupa rzeźb ważąca 1500 ton – na środku Merkury (bóg handlu i szybkości), a po jego bokach Minewa (bogini mądrości) wraz z Herkulesem (herosem symbolizującym siłę.).

p.      Central Park – kolejne miejsce, które kojarzy mi się z „Kevin Sam w Nowym Jorku” i właśnie tam dowiedziałam się, że most, pod którym Kevin Puszcza fajerwerki był tylko scenografią 😊 i tak naprawdę nie istnieje… ale za to jest wiele podobnych…i właśnie przy takim podobnym zrobiliśmy sobie zdjęcie 😊 Central Park nazywany jest Zielonymi płucami Nowego Jorku i jest drugim co do wielkości parkiem w mieście – zajmuje 843 akry! Budowa Central Parku trwała 15 lat i pracowało przy niej 20 tys. robotników, którzy zasadzili tu ok. 500 tys. drzew i krzewów! Latem robi większe wrażenie i właśnie wtedy odbywają się tu różnego rodzaju eventy na świeżym powietrzu.

q.      Hotel Plaza – to właśnie tam, mały Kevin wykupił sobie wczasy „All Inclusive” 😊 Hotel położony jest przy Central Park i Piątej Alei. W 1969 roku obiekt ten został wpisany do rejestru zasobów kulturowych USA! Piękne i bogate wnętrza hallu robią ogromne wrażenie. Niestety nie można robić zdjęć, ale my zrobiliśmy jedno z ukrycia 😉

I to chyba tyle 🙂 Na dwa dni zwiedzania przeznaczone na NY to i tak ogrom trasy, którą pokonaliśmy 🙂 Wychodziliśmy z mieszkania ok. godziny 10 rano a wracaliśmy po zmroku, aby zobaczyć jak najwięcej 🙂

Na pewno jednak wrócimy, gdyż jest jeszcze wiele do zobaczenia 🙂

 

2 KOMENTARZE

  1. Świetna wycieczka! 🙂 Widzę, że chodziliśmy tymi samymi ścieżkami 🙂
    Ja mimo półtoratygodniowego pobytu w NYC nie zdążyłam wszystkiego zobaczyć a i tak mam wrażenie, że część widziałam po tzw łebkach 🙂 Gdybyście chcieli konfrontować nasze wrażenia to zapraszam do mnie na bloga 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here